Wspólne sprawy
Czyli krótko i na temat, o sprawach, które dotyczą po prostu całej kultury. Dlaczego kulnes jest cool? Komu tak naprawdę opłaca się korzystanie z legalnych źródeł kultury? Komu może zagrażać legalizacja? Co musi się zmienić, żeby w Polsce zapanowała moda na cyfrową kulturę z legalnych źródeł?
Youtube ma 10 lat. Będą zmiany

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Wspólne sprawy

Youtube ma 10 lat. Będą zmiany

Youtube ma 10 lat. Będą zmiany

23 kwietnia 2005 roku to data premiery pierwszego w historii filmu w serwisie Youtube. Dziś z najpopularniejszej na świecie platformy do oglądania i publikacji materiałów wideo w internecie korzysta ponad miliard użytkowników.

Dokładnie 10 lat temu, 23 kwietnia 2005 roku Jawed Karim - jeden z trójki założycieli Youtube'a (domena została zarejestrowana 14 lutego 2005 r.) wrzucił do sieci 19-sekundowe nagranie "Me at the Zoo", na którym opowiada o słoniach z zoo w San Diego. Do dziś klip obejrzano prawie 19,5 mln razy. To niewiele w porówaniu z największym hitem w historii serwisu - teledyskiem PSY "Gangnam Style", który ma na liczniku ponad 2 miliardy wyświetleń.



W ciągu roku od rozpoczęcia działalności Youtube okazał się jedną z najszybciej rosnących witryn internetowych. Według badania z 16 lipca 2006 w serwisie oglądano 100 milionów filmów dziennie, a 65 tys. nowych filmów umieszczano na serwisie w ciągu doby. Witryna miała średnio prawie 20 milionów odwiedzających miesięcznie. To sprawiło, że w październiku 2006 roku YouTube został przejęty przez Google za sumę 1,65 miliarda dolarów. Umowę zawarto po tym, jak właściciele YouTube'a przedstawili ugody z firmami medialnymi, unikając tym samym prawnych konsekwencji naruszania praw autorskich. Od tego czasu firma uruchomiła szereg narzędzi pozwalających zgłaszać naruszenia i blokować nieautoryzowane treści.



Ze statystyk udostępnionych na stronie YouTube.com wynika, że z serwisu korzysta dziś ponad miliard użytkowników. Liczba godzin spędzonych miesięcznie przez użytkowników na oglądaniu filmów w serwisie rośnie z każdym rokiem o 50 proc. Co minutę do serwisu trafia 300 godzin filmów. Polska wersja uruchomiona została w czerwcu 2007 roku. Obecnie YouTube jest dostępny w 75 krajach i 61 językach.

Do tej pory serwis był całkowicie bezpłatny, zaś ruch monetyzowany był w postaci wyświetalnia użytkownikom reklam. Na 10-lecie działalności serwis zapowiedział jednak wprowadzenie nowej opcji premium. Już w czerwcu internauci otrzymają możliwość płatnej subskrypcji Youtube'a. Jego wysokość nie jest jeszcze znana, ale szacuje się, że w USA wyniesie ok. 10 dol. na miesiąc. W płatnej wersji serwisu nie będzie reklam. Dodatkowo subskrybenci otrzymają możliwość oglądania filmów offline na urządzeniach mobilnych. Wystarczy, że wcześniej pobiorą dany film do pamięci urządzenia.

Nowymi przychodami serwis, podobnie jak w przypadku wpływów z reklam, podzieli się z właścicielami kanałów. Autorzy treści otrzymają 55% całkowitych przychodów netto pochodzących z abonamentu, powiązanych z miesięczną liczbą wyświetleń oraz czasem oglądania kanału twórcy. Autorzy treści otrzymają także możliwość takiego ustawienia kanału, by dostęp do niego był możliwy tylko dla płacących abonament.

To jednak nie jedyna nowość, jaką serwis szykuje dla swoich użytkowników. Obecnie trwają prace nad umożliwieniem wyświetlania obrazów w ultrawysokiej rozdzielczości 4K oraz prędkości z 60 kl./s.

Youtube bowiem już dawno przestał być wyłącznie serwisem internetowym, lecz dociera dziś także do użytkowników urządzeń mobilnych oraz posiadaczy najnowszej klasy telewizorów oferując kontent dopasowany do poszczególnych odbiorców. Zaś sam serwis to nie tylko materiały wrzucane przez użytkowników i teledyski, ale także programy telewizyjne, seriale i filmy udostępniane przez studia telewizyjne i filmowe, w tym polskie.



Do góry!