Wspólne sprawy
Czyli krótko i na temat, o sprawach, które dotyczą po prostu całej kultury. Dlaczego kulnes jest cool? Komu tak naprawdę opłaca się korzystanie z legalnych źródeł kultury? Komu może zagrażać legalizacja? Co musi się zmienić, żeby w Polsce zapanowała moda na cyfrową kulturę z legalnych źródeł?
Screening Room. Filmy w domu w dniu kinowej premiery?

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Wspólne sprawy

Screening Room. Filmy w domu w dniu kinowej premiery?

Screening Room. Filmy w domu w dniu kinowej premiery?

Założony przez współtwórcę Napstera startup Screening Room chce oferować możliwość oglądania w domu filmów w dniu ich kinowej premiery. Pomysł przypadł do gustu największym reżyserom Hollywood.

W ramach wymyślonej przez siebie usługi Screening Room Sean Parker, współzałożyciel Napstera chce umożliwić widzom wykupienie 48-godzinnego dostępu do wybranej premiery kinowej za cenę 50 dolarów. Transmisję umożliwiać ma specjalna przystawka do telewizora kosztująca dodatkowe 150 dolarów. Jej twórcy gwarantują, że nie pozowoli ona użytkownikom na kopiowanie filmów. Wysokość opłaty za wypożyczenie filmu znacznie przewyższa cenę pojedycznego biletu do kina, jednak zdaniem pomysłodawców wydatek bilansuje się w momencie, gdy w seansie uczestniczyć ma kilka osób.

Od kilku miesięcy Screening Room, prezentowany jest menedżerom hollywoodzkich studiów i właścicielom kin. By skłonić ich do udostępniania filmów równocześnie z premierą kinową twórcy Screening Room proponują partnerom znaczące udziały we wpływach z wypożyczania. Właściciele kin mieliby otrzymywać 20 dolarów od każdego wypożyczenia, jednocześnie oferując jednak użytkownikom usługi dwa darmowe bilety na film do wybranego kina. Taka forma wiązanej sprzedaży miałaby zrekompensować właścicielom kin ewentualny odpływ widzów spowodowany wprowadzeniem usługi Screening Room. 20 dolarów ma również wynosić zysk producentów i dystrybutorów.

Pomysł Screening Room spotkał się z przychylnym odzewem ze strony największych twórców z Hollywood. Jak informuje branżowy serwis Variety zainteresowanie nową formą dystrybucji wyrazili m.in. Steven Spielberg, J.J. Abrams i Peter Jackson.

Screening Room to nie pierwsza inicjatywa zmierzająca do likwidacji tzw. premierowego okienka, w ramach którego przez pierwsze cztery miesiące premierowy tytuł dostępny jest wyłącznie na ekranach kin. Branża internetowa od dłuższego czasu wywiera presję na producentach filmowych oczekując odejścia do tego typu rozwiązań. Zmianom mocno sprzeciwiają się jednak operatorzy kin. Czy twórcom Screening Room uda się pogodzić interesy wszystkich zainteresowanych?



Do góry!