Wspólne sprawy
Czyli krótko i na temat, o sprawach, które dotyczą po prostu całej kultury. Dlaczego kulnes jest cool? Komu tak naprawdę opłaca się korzystanie z legalnych źródeł kultury? Komu może zagrażać legalizacja? Co musi się zmienić, żeby w Polsce zapanowała moda na cyfrową kulturę z legalnych źródeł?
Spuścizna fotograficzna Wojciecha Tuszki w Narodowym Archiwum Cyfrowym

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Wspólne sprawy

Spuścizna fotograficzna Wojciecha Tuszki w Narodowym Archiwum Cyfrowym

Spuścizna fotograficzna Wojciecha Tuszki w Narodowym Archiwum Cyfrowym

Ponad 60 tys. zdjęć  ze zbiorów znawcy fotografii Wojciecha Tuszki trafiło do zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego. Pochodzą z lat 1953-2002, przedstawiają miasta, m.in. Warszawę i wsie w Polsce, widoki Moskwy, Kijowa czy Lipska oraz ludzi ze środowiska zawodowego autora.

Wojciech Tuszko (ur. 1921 r.) doktor chemii, członek honorowy ZPAF, był fotochemikiem, współtworzył magazyn Fotografia, pracował w laboratoriach fotograficznych, w których opracowywał metody obróbki zachodnich materiałów światłoczułych w oparciu o środki dostępne w Polsce. Był popularyzatorem fotografii, tłumaczem literatury fotograficznej, twórcą haseł w encyklopedii PWN dotyczących fotografii, był jurorem w licznych konkursach fotograficznych oraz krytykiem. Jest autorem m.in. książki "Powiększenie fotograficzne", broszury "Robimy przeźrocza" i wspólnie z Jerzym Buszą "Antyporadnika fotograficznego".

Spuścizna fotograficzna Wojciecha Tuszki to ponad 60 tys. negatywów. Najstarsze pochodzą z 1953 r., najnowsze z 2002 r. Przedstawiają miasta m.in. Warszawę i wsie w Polsce oraz widoki Moskwy, Kijowa czy Lipska, miejsc podróży służbowych Tuszki. Na opakowaniach klisz autor umieszczał informacje techniczne: dane aparatu fotograficznego, obiektywu, kliszy, wywoływacza, datę naświetlenia i wywołania.

Na fotografiach są także miejsca i ludzie ze środowiska zawodowego autora. Znalazły się tam m.in. spotkania naukowe w Instytucie Chemii Organicznej PAN, wykłady na Politechnice Warszawskiej i uroczystości np. promocje doktorskie na Politechnice Łódzkiej czy wręczenie doktoratu honoris causa fizykochemikowi prof. Wojciechowi Świętosławskiemu. Częścią zbioru są także portrety pracowników Polskiej Akademii Nauk.

Autor zdjęć podkreśla, że o fotografii przede wszystkim pisał: "Zacząłem to robić w 1953 r., natomiast fotografowałem jeszcze przed wojną, ale w sposób czysto amatorski. Kiedy zacząłem pisać w miesięczniku +Fotografia+ pomyślałem, że uczciwość w stosunku do czytelników wymaga, żebym fotografował, żebym dokładnie znał to o czym piszę. I dlatego fotografowałem różne rzeczy, na różnych materiałach, ponieważ pisałem o tym i chciałem o tym wiedzieć. Wszystko sam obrabiałem - materiały czarno-białe i kolorowe. To był zawsze najmilszy moment, kiedy na papierze zaczynał pojawiać się obraz".

Zdaniem dyrektor Narodowego Archiwum Cyfrowego Marianny Otmianowskiej przekazanie tej spuścizny to wyjątkowa chwila:"Bo oto w darze do naszego Archiwum przechodzi spuścizna człowieka wielkiej skromności i wielkiego talentu. Możecie państwo dzisiaj zobaczyć wybór prac przygotowanych przez wnuka autora. To zapis historii, ale także zapis piękna. Dołożymy wszelkich starań, by pięknem tych zdjęć się z państwem dzielić".

W zbiorach NAC znajduje się dziś ponad 15 mln zdjęć od lat czterdziestych XIX wieku aż po czasy współczesne, ponad 40 tysięcy nagrań dźwiękowych z lat 1889–2008, około 2,4 tysiąca filmów z lat 1928–1993, dokumentacja aktowa, w tym skrypty programów i audycji Polskiego Radia oraz Sekcji Polskiej Radia Wolna Europa.

Część materiałów archiwalnych zgromadzonych w NAC została zdigitalizowana i jest dostępna w Internecie, w serwisach: audiovis oraz szukajwarchiwach.pl. Korzystanie z kopii materiałów prezentowanych w tych serwisach – jeśli nie zaznaczono inaczej – pozbawione jest wszelkich opłat.

Źródło: PAP



Do góry!