Wspólne sprawy
Czyli krótko i na temat, o sprawach, które dotyczą po prostu całej kultury. Dlaczego kulnes jest cool? Komu tak naprawdę opłaca się korzystanie z legalnych źródeł kultury? Komu może zagrażać legalizacja? Co musi się zmienić, żeby w Polsce zapanowała moda na cyfrową kulturę z legalnych źródeł?
Czytaj, słuchaj i oglądaj. Skamandryci w legalnych źródłach

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Wspólne sprawy

Czytaj, słuchaj i oglądaj. Skamandryci w legalnych źródłach

Czytaj, słuchaj i oglądaj. Skamandryci w legalnych źródłach

Jesienią 1918 roku, wraz z nową niepodległością, pojawili się nowi poeci. Ich pierwsze wystąpienie w warszawskiej kawiarni Pod Picadorem wpłynęło na życie artystyczne całego dwudziestolecia. Twórczość skamandrytów, jednej z najbarwniejszych grup literackich w Polsce, od kilkudziesięciu lat przenika do naszej kultury i do naszego języka. W tym roku piątka wybitnych poetów – Antoni Słonimski, Jan Lechoń, Julian Tuwim, Kazimierz Wierzyński i Jarosław Iwaszkiewicz – patronuje Festiwalowi Stolica Języka Polskiego. Na kilka dni przed literacką wyprawą do Szczebrzeszyna podpowiadamy, jak odnaleźć twórczość skamandrytów w bezpłatnych i legalnych źródłach.

"Pro Arte" i "Skamander". Czasopisma literackiego dwudziestolecia

Od 1917 roku do "Pro Arte et Studio", przedwojennego miesięcznika młodzieży akademickiej Uniwersytetu Warszawskiego, zaczęły coraz silniej przenikać nurty związane ze skamandryckim modelem poezji. Dwa lata później periodyk zmienił swoją nazwę na "Pro Arte", a jego redaktorem naczelnym został Jan Lechoń. Na łamach czasopisma przeczytacie poezję, publicystykę i przekłady skamandrytów z lat 1916–1919. Wybrane numery są dostępne w serwisie Polona.

W 1920 roku najważniejszą trybuną grupy literackiej stał się "Skamander". Na łamach czasopisma ukazywała się nie tylko twórczość skamandrytów, lecz także Brunona Schulza czy Witolda Gombrowicza, którzy opublikowali tam fragmenty swoich dzieł ("Sanatorium pod klepsydrą", "Iwona, księżniczka Burgunda"). W "Skamandrze" pojawiały się teksty krytycznoliterackie, eseistyka, przekłady oraz recenzje (literackie, teatralne, artystyczne, muzyczne i filmowe). Pismo, mimo że działało aż do wybuchu wojny, najsilniej było związane z nurtem skamandryckim do 1935 roku. Po kilkudziesięciu latach od wydania możecie zajrzeć do niego dzięki zdigitalizowanej wersji dostępnej w Polonie.



"Karmazynowy poemat" Lechonia i "Czyhanie na Boga" Tuwima

W setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości warto powrócić do "Karmazynowego poematu" Jana Lechonia, który w 1920 roku przyniósł poecie prawdziwą sławę. Skamandryta nawiązuje w nim poetyką do najważniejszych dzieł literatury polskiej, m.in. do twórczości Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego. W jednym z utworów z tego tomu pada słynne zdanie "A wiosną niechaj wiosnę, nie Polskę, zobaczę" ("Herostrates"). "Karmazynowy poemat" można przeczytać w całości dzięki Wikiźródłom (domena publiczna w USA).

"Czyhanie na Boga" to debiutancki tom poetycki Juliana Tuwima, który po raz pierwszy został wydany w 1918 roku i niemal od razu przyniósł poecie sławę i uznanie. Do zbioru weszły zarówno wiersze, jak i krótkie formy prozatorskie skamandryty, łącznie kilkadziesiąt utworów, m.in. "Modlitwa", "Wiosna", "Chrystus miasta" czy "Pieśń o radości i rytmie". Od roku debiut Tuwima jest dostępny w serwisie Wikiźródła (domena publiczna w USA). 

Mistrzowskie obrazy Wajdy. Adaptacje filmowe prozy Iwaszkiewicza

Andrzej Wajda sięgał po prozę Jarosława Iwaszkiewicza trzykrotnie. W 1970 roku powstała zainspirowana opowiadaniem skamandryty oraz obrazami Jacka Malczewskiego "Brzezina", dziewięć lat później nominowane do Oscara "Panny z wilka" (w jednej ze scen pojawia się sam Jarosław Iwaszkiewicz), a w roku 2009 "Tatarak". Wszystkie trzy adaptacje dzieł skamandryty można obejrzeć bezpłatnie w legalnych źródłach.

W 2008 roku studenci Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi stworzyli także krótką etiudę poświęconą filmowym i teatralnym adaptacjom prozy Iwaszkiewicza. Na ekranie opowiada o nich aktorka Karolina Gruszka, znana między innymi z telewizyjnej realizacji iwaszkiewiczowskiej powieści "Sława i chwała" oraz z uhonorowanej w 2005 roku nagrodą Złote Lwy roli w "Kochankach z Marony". Kilkuminutowy film 
"Adaptacje filmowe prozy Iwaszkiewicza. Komentarz subiektywny", który można obejrzeć w zasobach Ninateki, jest doskonałym komentarzem do filmowych adaptacji utworów skamandryty.



Ordonówna, Niemen, Lilu. Piosenki skamandrytów

Twórczość skamandrytów weszła do kanonu kultury polskiej także dzięki muzyce. Po utwory  poetów sięgały już gwiazdy estrady w międzywojniu. Poezje Juliana Tuwima w dwudziestoleciu śpiewała m.in. Hanka Ordonówna ("Miłość ci wszystko wybaczy"). Później do twórczości poety wracali także Czesław Niemen, Grażyna Łobaszewska ("Wspomnienie"), Gaba Kulka ("Na pierwszy znak"), Ewa Demarczyk, Stanisława Celińska ("Grande Valse Brillante"), a także raperka Lilu ("Lokomotywa"). Muzycznych adaptacji doczekały się także utwory Antoniego Słonimskiego ("Modlitwa na szarfę i trunek", wyk. Przemysław Gintrowski) oraz Jarosława Iwaszkiewicza ("Nim przyjdzie wiosna", wyk. Czesław Niemen, Stanisław Soyka). Jeden ze skamandrytów stał się  bohaterem piosenki Jacka Kaczmarskiego pod tytułem "Kazimierz Wierzyński" (później wykonywał ją także zespół Strachy Na Lachy). 

Doskonałą okazją do powrotu do twórczości skamandrytów będzie tegoroczna edycja Festiwalu Stolica Języka Polskiego, która rozpocznie się 5 sierpnia w Szczebrzeszynie. Fundacja Legalna Kultura jest oficjalnym partnerem tego wydarzenia. Więcej o festiwalu przeczytacie tutaj.




Do góry!