W czerni kina: "Intruz"

KAMPANIA SPOŁECZNA

/ W czerni kina

W czerni kina:

W czerni kina: "Intruz"

09.10.15

Od 9 października w kinach oglądąć można „Intruza” - trzymający w napięciu debiut fabularny Magnusa von Horna, wielokrotnie nagradzanego absolwenta Łódzkiej Szkoły Filmowej, z doskonałymi zdjęciami nominowanego do Oscara za „Idę” Łukasza Żala. Jedną z ról w filmie odgrywa Wiesław Komasa, którego głos można usłyszeć w towarzyszących projekcjom spotach "W czerni kina".

Nagrodzona na Festiwalu Filmowym w Gdyni za najlepszą reżyserię, scenariusz i montaż, jedyna pełnometrażowa polska produkcja pokazana w ramach tegorocznego festiwalu w Cannes opowiada inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami historię, która rozgrywa się na szwedzkiej prowincji. 17-letni John – pod wpływem ekstremalnych emocji – dopuszcza się zbrodni. Po odbyciu kary wraca w rodzinne strony i podejmuje próbę rozpoczęcia nowego życia. Szybko jednak zostaje skonfrontowany z przeszłością, o której chciałby zapomnieć.



- Interesuje mnie, że ludzie, którzy są młodzi, nie do końca wiedzą, dlaczego robią wszystko to, co
robią. Robią to bardziej z powodu emocji, nie potrafią do końca artykułować, co czuli, co nimi
kierowało. To mnie bardzo ciekawi – że robią coś, ale nie potrafią powiedzieć, jaka jest przyczyna
ich postępowania. Gdy w grę wchodzi przemoc, wszystko staje się jeszcze bardziej ekstremalne.
Jako dorosły człowiek możesz nad tym panować, młody człowiek jest wobec własnych skrajnych
emocji często zupełnie bezbronny. Lubię też takich bohaterów kinowych, którzy sami nie rozumieją
swojego postępowania, ale w jakimś sensie rozumieją je widzowie. To bardzo angażuje - mówi Magnus von Horn.

Do kopii "Intruza" dołączony jest spot "W czerni kina" z głosem Wiesława Komasy wcielającego się na ekranie w postać dziadka głównego bohatera.



Do góry!