5. Spotkania Nieprzypadkowe "Oko nigdy nie śpi" 2018

STREFA WYDARZEŃ

/ Polecamy

5. Spotkania Nieprzypadkowe

5. Spotkania Nieprzypadkowe "Oko nigdy nie śpi" 2018

"Oko nigdy nie śpi" jest festiwalem niezwykłym. Łączy w sobie film, muzykę, sztukę współczesną, literaturę, filozofię, a nawet… operę. Od pięciu lat, co roku, zaproszone na festiwal ważne postaci świata sztuki i nauki, przyjmują temat wiodący, wokół którego osnute są wszystkie wydarzenia "Oka". W tym roku jest nim "Twarz i Maska", a twórcą festiwalowej idei jest filozof prof. Zbigniew Mikołejko.

– "Od początku traktujemy Spotkania jak święto wszelkich sztuk wizualnych, goszczące wielu wybitnych twórców" – mówi Marta Filipak, prezes organizującej festiwal Fundacji Czarny Karzeł. – "Dzięki dyskusjom, wykładom, koncertom, prezentacjom powstało wiele późniejszych wspólnych projektów angażujących artystów i naukowców z całego świata" – dodaje. W swoim założeniu Spotkania Nieprzypadkowe są kontynuacją surrealistycznych idei i nawiązują do postulatu etycznego, zawartego w "Manifeście" Andre Bretona, który podkreśla wielkie znaczenie przypadkowych spotkań.

W odbywającym się w dniach 1-4 lipca festiwalu udział wezmą m.in. kuratorka sztuki Anda Rottenberg, tancerka i choreografka Krystyna Mazurówna, pisarka Agnieszka Taborska, czy muzyk Czesław Mozil. Program obejmuje działania z różnych obszarów sztuki wizualnej: od malarstwa, rysunku i grafiki, poprzez kolaż, fotografię, performance, aż po sztukę nowych mediów i film. Będzie spektakl Czesław Mozil Solo Akt, ale także wydarzenia trudne do sklasyfikowania, jak "Dadaistyczny poker" i... opera na podstawie powieści Agnieszki Taborskiej "Niedokończone życie Phoebe Hicks" w wykonaniu Społecznego Chóru Czarnego Karła.

Chór jest jedną z form działalności bydgoskiej grupy artystyczno-filmowej Czarny Karzeł. Warto dodać, że Chór jest naprawdę "społeczny", a to, czy ktoś umie zawodowo śpiewać, ma w nim drugorzędne znaczenie.

Taki zresztą jest właśnie Czarny Karzeł, grupa ludzi kochających sztukę i kulturę oraz potrafiących tą miłością zarażać wszysttkich dookoła. Karzeł istnieje od 2009 roku i grupuje wokół swoich działań ponad 100 osób z Polski i zagranicy, wykonujących przeróżne zawody - od urzędniczki i prawnika, po malarkę i kuratorkę sztuki. Z grupą współpracują tacy artyści, twórcy i teoretycy jak Sławomir Idziak, Bogdan Dziworski, wspomniani; Anda Rottenberg i prof. Mikołejko.

Czarny Karzeł dzięki festiwalowi "Oko nigdy nie śpi", pobudza do myślenia za pomocą sztuki i tworzy nowe zjawiska artystyczne przy jednoczesnym otwarciu na wszystkich odbiorców. Zwłaszcza tych, którzy na co dzień nie mają dużej styczności ze sztuką. Dlatego też wstęp na wszystkie wydarzenia "Oka" jest bezpłatny.

Jest jeszcze jeden atut festiwalu. Piąta edycja odbywa się w pięknym miejscu, zespole pałacowo-parkowym w Ostromecku 5 km od Bydgoszczy, którym zarządza bydgoskie Miejskie Centrum Kultury. Zespół obejmuje dwa pałace (rokokowy i neorenesansowy) oraz dwa parki - angielski i włoski. Można też obejrzeć tam drugą co do wielkości w Polsce, kolekcję zabytkowych fortepianów oraz wziąć udział w dziesiątkach organizowanych w Ostromecku wydarzeń artystycznych. Niektóre z wydarzeń "Oka" będą także miały miejsce w Dworze Artusa w Toruniu, a Prolog festiwalu odbędzie się w Galerii Miejskiej bwa w Bydgoszczy.

Oko 2018 - idea. Motto: "Twarz i Maska"

"Zdejmij maskę, bądź sobą!" - ten radosny okrzyk wszelkiej maści coach'ów, brzmi od Nowego Jorku po Moskwę. A co, jeżeli po zdjęciu maski ukaże się... kolejna maska? Czy na przykład "ja" na co dzień i "ja" na Instagramie to ten sam/sama ja? A przecież codziennie pokazujemy wszystko wszystkim, - wydawałoby się, że bez masek - na "fejsach", "insta", "czatach". Gdzie jest granica i czy na pewno ją znamy? Bo przecież w pewnym momencie możemy przestać rozróżniać, czy to co pokazujemy to jeszcze nasza twarz, czy już maska. A może jest już za późno i maska... to ja?

Tematem głównym piątej edycji jest "Twarz i maska", a podstawę ideową opracował filozof i historyk religii prof. Zbigniew Mikołejko. – "Dążenie do tego, aby za wszelką cenę zedrzeć z siebie maskę i ukazać swoją "prawdziwą twarz" od mniej więcej półwiecza stało się jednym z najważniejszych nakazów współczesnego świata, jednym niemal z dogmatów dzisiejszej kultury" – pisze profesor. Podczas festiwalu wrócimy do  "odwiecznych pytań o autentyczność i nieautentyczność, o złudzenie i prawdę, o to, co stanowi nasze oblicze, a co naszą maskę. (...) Czy w ogóle możemy obyć się bez maski, aby żyć życiem autentycznym i niekłamanym, ‘nagim życiem’?" – podsumowuje.

Mikołejko podkreśla też, że twarz i maska pozostają ze sobą w związku niezwykle ścisłym. I dlatego "Oko nigdy nie śpi" podejmie próbę zmierzenia się z tym rozległym, dramatycznym i fascynującym kręgiem motywów, pytań oraz problemów, a także z ich ekspresją w sztuce oraz myśli najnowszej i dawniejszej.

Więcej informacji: facebook/okonigdyniespi.



Do góry!