„Maria Stuart” Schillera w Teatrze Narodowym

STREFA WYDARZEŃ

/ Polecamy

„Maria Stuart” Schillera w Teatrze Narodowym

„Maria Stuart” Schillera w Teatrze Narodowym

20.05.22

Teatr Narodowy przygotował nową inscenizację dramatu Friedricha Schillera „Maria Stuart”. W tytułowej roli Wiktoria Gorodeckaja, a jej antagonistkę – królową Elżbietę – gra Danuta Stenka. Premiera spektaklu już najbliższą sobotę, 21 maja, a wyreżyserował go Grzegorz Wiśniewski.


Schiller i Maria Stuart


Friedrich Schiller to jedna z najważniejszych, obok Johanna Wolfganga von Goethego, postaci niemieckiej literatury. Schiller uczył się na dziełach Goethego, wiele lat później nawiązał z nim przyjaźń i pod jego wpływem zaczął pisać dramaty historyczne m.in. takie jak: "Obóz Wallensteina", "Maria Stuart", "Dziewica Orleańska".


"Marię Stuart" napisał w 1800 roku. Przedstawione wydarzenia, które w rzeczywistości rozgrywały się w ciągu kilku miesięcy, w sztuce czas akcji został skrócony do trzech dni. Królową Szkocji, Maria Stuart, oskarżono o udział w spisku na życie królowej Elżbiety. Uwięziona oczekuje na werdykt sądu. Maria ma ostatnią szansę ratunku – prosić o wstawiennictwo Lorda Lestera, faworyta królowej Anglii. Królowa Szkocji ma nadzieję, że spotkanie z Elżbietą pozwoli im dojść do porozumienia. Tymczasem królowa Anglii rozmyśla nad takim sposobem rozwiązania tej sprawy, by nie wyjść na królobójczynię...


Fot. Legalna Kultura


Nowa inscenizacja w Teatrze Narodowym


„Maria Stuart” w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego pojawia się w Teatrze Narodowym w nowej odsłonie. I chodzi tu zarówno o myśl, przesłanie, jak i warstwę wizualną spektaklu. Scenografia ograniczona do mebli historycznych opakowanych papierem, jakby gotowych do podróży w czasie. Danuta Stenka w roli Elżbiety królowej Anglii - w krótkiej fryzurze, czarnym garniturze i na szpilkach. Wiktoria Gorodeckaja – w nowoczesnej sukni i tatuażach.


„To jest spotkanie dwóch monarchiń, które wymieniają się pretensjami do siebie, ale to są też dwie kobiety. I to ma znaczenie.” – opowiada Danuta Stenka, obsadzona w roli Elżbiety.


W interpretacji Grzegorza Wiśniewskiego pojawia się temat ludzkich namiętności wplecionych w machinę historii. Ludzkich namiętności, pasji, pragnień, nadziei i… lęków. Pojedynek dwóch królowych – Elżbiety i Marii, to pojedynek bezwzględnych władców, ale też kobiet. Silnych, namiętnych, walczących do samego końca. A jednocześnie podszytych lękiem, jak każdy z nas.


„Mimo, że jest monarchinią, zamachy na jej życie uświadamiają jej, że musi o swoje życie walczyć.” – potwierdza Danuta Stenka.



Fot. Legalna Kultura

Splot osobowości, splot pasji, intryg, wysokich pobudek i niskich instynktów to wiecznie aktualny obraz władzy. Przemieszanie udawanych cnót i odpowiedzialności, zawiści i poczucia godności, okrucieństwa i litości. A konflikty polityczne na końcu okazują się, jak zawsze, ludzkimi dramatami. I pozostajemy z pytaniem – jaką cenę warto zapłacić za swoje zwycięstwo? I co po nim pozostaje?


Czy zatem jesteśmy w XVI-wiecznej Anglii? Czy wyniszczająca wojna o władzę jest opowieścią tylko o pojedynku dwóch królowych?


„To jest opowieść o czasie, o tym czasie historycznym, ale przede wszystkim o ludziach.” – wyjaśnia Danuta Stenka.


Teatr Narodowy, Friedrich Schiller „Maria Stuart”, reż. Grzegorz Wiśniewski – premiera 21.05.2022




Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura




Podobał Ci się nasz artykuł?
Udostępnij:



Do góry!