„Pokusa” – na tropie afery w świecie sportu i show-biznesie

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Polecamy

„Pokusa” – na tropie afery w świecie sportu i show-biznesie

„Pokusa” – na tropie afery w świecie sportu i show-biznesie

27.01.23

„Pokusa” to bezpruderyjny i dynamiczny film, którego siłą nośną są: prawdziwy skandal, intryga i seks. „Historia, którą opowiadamy, jest oparta na faktach. Pisząc książkę, a potem scenariusz do filmu, czerpałam garściami ze swoich przeżyć i doświadczeń. Inez, główna bohaterka, to ja z lat młodości” – ujawnia scenarzystka Edyta Folwarska.

 

Inez (w tej roli Helena Englert) to młoda dziewczyna, która od dziecka marzy o karierze dziennikarki. Gdy w końcu dostaje pracę w popularnym serwisie śledzącym życie gwiazd sportu i ekranu, dochodzi do wniosku, że wielki świat ma na wyciągnięcie ręki. „Jest ambitna. Wychowała się w małym miasteczku, ale po przyjeździe do Warszawy, bardzo różnie jej się układało. W tabloidzie poznaje swojego szefa, Włocha i od tego momentu wszystko w jej życiu się zmieni” – wyjaśnia Helena Englert.

 

Filip (Andrea Preti) traktuje Inez jak dziewczynę na posyłki do czasu, gdy dziennikarka wpada w oko piłkarzowi – celebrycie Maksowi (Piotr Stramowski). Gwiazdor okazuje się niezwykle czarujący, ale ona wyczuwa w nim jakąś tajemnicę, skrzętnie skrywaną pod różnymi maskami. Dlatego nie potrafi mu do końca zaufać. Problem w tym, że ambitna dwudziestolatka musi napisać o nim swój pierwszy tekst. Aby zrealizować polecenie, przez trzy dni nie odstępuje go na krok.

 

To, co zobaczy, przeżyje i zauważy, musi jednak zachować tylko dla siebie. Chyba że znajdzie w sobie odwagę, by wywołać skandal, który wstrząśnie całym krajem. „Maks Wygoda to celebryta lubiący blask fleszy. To narcyz ciężki w obyciu i mężczyzna mający ogromną słabość do kobiet. Znajomość Inez z Maksem może się dla niej źle skończyć” – opowiada o swojej postaci Piotr Stramowski. 

 



Inez nie do końca zdaje sobie sprawę, jak bardzo świat mediów, show-biznesu i sportu może być niebezpieczny dla młodej i niedoświadczonej kobiety. Nie ma świadomości, że ktoś może zrobić jej krzywdę. Od dawna chciałam zrobić polski film o MeToo. Scenariusz zainspirowała autentyczna sprawa. Pokazuje on środowisko celebryckie od środka, nie tylko jego blaski, ale też to bardzo nieciekawe oblicze. Mówi o toksycznych mężczyznach, o niezdrowej męskiej rywalizacji, podbudowanej testosteronem, o wykorzystywaniu kobiet. Kiedy byłam w wieku Inez, nikt nigdy by nie pomyślał, że w klubie trzeba pilnować swojego drinka, bo ktoś może do niego coś wrzucić. Molestowanie przybiera różne formy: psychiczne i fizyczne. Dzieje się to wszędzie, niezależnie od statusu społecznego, intelektualnego czy zawodowego. My wychodzimy od środowiska piłkarskiego” – mówi reżyserka filmu Maria Sadowska.

 

Twórcy „Pokusy” nie mają wątpliwości, że ich projekt to nie jest zwykły film, tylko taki, który ma być początkiem rewolucji, także seksualnej. „Mężczyźni znajdą w nim wiele inspiracji, dzięki którym dowiedzą się, jak powinni traktować kobiety. Zarówno w życiu, jak i w łóżku. Bohaterowie zaś będą walczyć z różnymi pokusami” – zauważa Edyta Folwarska.

 

Natomiast Piotr Stramowski nie ma wątpliwości, że „Pokusa” jest też pewnego rodzaju przestrogą przed światem pozornie bezpiecznym. Przypomina też, że film ma inne, ogromne atuty – artystyczne i wizualne. „Choć «Pokusa» jest filmem dla dorosłych widzów, to nie zapominajmy, że jest to przede wszystkim świetnie zrobiony, nowoczesny film, W obrazku wygląda światowo. Jest warty tego, by poświęcić mu swój wolny czas” – zapewnia.

 

 

Edyta Folwarska dodaje: „Zrobiliśmy film na najwyższym poziomie, bez kompleksów i z międzynarodową energią i ekipą ze świetnymi aktorami, zdjęciami, muzyką, z inteligentnymi, zabawnymi i wartkimi dialogami. Trochę w amerykańskim stylu – żeby nie był przaśny. Musiał wyglądać i brzmieć jak najlepiej.”


W „Pokusie” zobaczymy też popularnych aktorów Joannę Liszowską i Piotra Głowackiego. Na ekranie nie zabraknie także znanych celebrytów i influencerów: Klaudii El Dursi, Ewy Ekwy, Oli Ciupy czy Damiana „Stiflera” Zduńczyka.

 

 

Zdjęcia w artykule: Fotosy z filmu „Pokusa”, materiały Monolith Films

  

 





Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura




Spodobał Ci się nasz artykuł? Podziel się nim ze znajomymi 👍


Do góry!