,,Telefon’’ i ,,Medium’’ Gian Carlo Menottiego

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Polecamy

,,Telefon’’ i ,,Medium’’ Gian Carlo Menottiego

,,Telefon’’ i ,,Medium’’ Gian Carlo Menottiego

08.03.23

Na deskach Basenu Artystycznego Warszawskiej Opery Kameralnej odbyła się premiera dwóch oper: ,,Telefon’’ i ,,Medium’’ Gian Carlo Menottiego. Opery amerykańskiego kompozytora, włoskiego pochodzenia, okazują się być wciąż aktualne w swym przesłaniu, a przez to niezwykle wyjątkowe. Zazwyczaj te dwa dzieła, bardzo od siebie różne, goszczą w ramach jednego spektaklu, a dzieje się tak od czasu kiedy podbiły Broadway. Nie inaczej jest w Warszawskiej Operze Kameralnej.


Fotos z opery "Medium". Fot Grzegorz Bargieł

Przeprowadzając się do Stanów Zjednoczonych jako nastolatek, Gian Carlo Menotti zapisał się do Curtis Institute of Music w Filadelfii, gdzie wśród studentów byli Leonard Bernstein i Samuel Barber. Szybko stali się przyjaciółmi. Jego „Amelia idzie na bal” (1937) odniosła natychmiastowy sukces w Metropolitan Opera, ale naprawdę umocnił swoją pozycję w 1946 r. dzięki „Medium”. Ta krótka opera ma zagadkową, jeśli nie cenną fabułę o seansie spirytystycznym, który się nie udaje. Porusza temat medium i jego działania jako komunikatora. Czy zatem to w pewnym sensie niemetaforyczny telefon, narzędzie kontaktu z przeszłością i przyszłością? Medium jako telefon w zaświaty? Tę operę można czytać zarówno jako tragiczną opowieść o przywoływanych duchach, jak również jako iście freudowski dramat. Temat, jak i treść znakomicie wpiszą się w nurt kina noir.



Fotos z opery "Medium". Fot Grzegorz Bargieł

Inscenizacja zostanie oparta o wszystkie elementy, którymi posługiwało się kino tego kierunku w latach 40. i 50. XX w. Mocne kontrasty światła i cienia, zmysłowe, pełne elegancji kostiumy, seanse spirytystyczne, nocne zdjęcia w estetyce to wszystko podbija atmosferę niczym z filmów Alfreda Hitchcocka, prowokując do pytań o odwieczną potrzebę człowieka, jakim jest szukanie kontaktu ze światem nierealnym.

Krytyk i muzyk Virgil Thomson, nazwał ,,Medium’’ „dziełem muzyczno-teatralnym pierwszej klasy. To najbardziej porywająca narracja operowa, jakiej byłem świadkiem od wielu lat. Ona naciska każdą strunę serca, a muzyka jest w istocie niezwykle wzruszająca.”


Fotos z opery "Telefon". Fot Grzegorz Bargieł

 

I wreszcie „Telefon”, który swoją prapremierę miał w 1947 roku. Poruszona przez Menottiego kwestia zdaje się aktualna. Niezbędne urządzenie komunikacyjne XXI wieku, ale i zmora relacji w świecie rzeczywistym. Dzięki czatom wideo, SMS-om i mediom społecznościowym telefony komórkowe łączą nas jak nigdy dotąd. Ale skupiają jednocześnie tak wiele naszej uwagi, że możemy to zwieńczyć lekceważeniem tych, którzy są nam najdrożsi. U Menottiego Lucy i Ben to dwoje młodych kochanków, którzy chcą zdążyć na szybkiego drinka, zanim Ben będzie musiał biec do pociągu. Ma zamiar zadać wybrance najważniejsze pytanie w swoim życiu – ale czy może konkurować z nieustępliwymi wymaganiami jej telefonu? Opera przypomina nam, że zapomniane radości leżą w otaczającym nas realnym świecie, a nie na ekranach naszych smartfonów.

 

Przedstawienie w gatunku buffo stanie się spektaklem z pogranicza performance, wykorzystującym współczesne środki inscenizacyjne, takie jak: projekcje video-art., efekty dźwiękowe imitujące przekaz telefonu komórkowego i możliwości rejestracji dźwięku przez telefon komórkowy, interakcja z publicznością.


Fotos z opery "Telefon". Fot Grzegorz Bargieł

W wywiadzie radiowym z 1947 roku Gian Carlo Menotti opisał ówczesny stan opery słowami: „Ludzie mylą się, kiedy mówią, że opera nie jest tym, czym była kiedyś. Co jest z nią nie tak? Ludzie nie zdają sobie sprawy, że opera to teatr. To musi być teatr na żywo. Tak jak sztuki zmieniają się wraz z upływem wieków, tak też powinna wyglądać opera” – wskazał, po części, aby odrzucić pogląd, że opera stała się w jego czasach dziełem muzealnym, a także wyjaśnić swoją praktykę pisania własnych librett.

 

Pisząc «Telefon» i «Medium», celowo umieściłem akcję w czasach współczesnych i wybrałem dwa tematy, które z pewnością nigdy wcześniej nie były używane w operze” – tłumaczył Menotti.


Fotos z opery "Telefon". Fot Grzegorz Bargieł

 

Na scenie pojawią się między innymi: Roksanę Wardengę, Alicję Węgorzewską, Annę Farysej, Natalię Rubiś, Dawida Czupryńskiego, Dominika Mironiuka, Aleksandrę Borkiewicz-Cłapińską, Katarzynę Drelich, Artura Jandę, Damiana Wilmę, Monikę Łopuszyńską oraz Sylwię Pietrzak.

 

Towarzyszyć im będą muzycy: Anita Kander-Marchewka, Mateusz Żurawski, Jerzy Matysiak, Małgorzata Wygoda, Konrad Gołda, Mikhail Bachyla, Katarzyna Gluza, Jacek Wachnik, Magdalena Gonos, Karol Wachnik, Mateusz Wadowski, Robin Błaszkiewicz, Olha Bilas, Marta Kostrych.

Za realizację odpowiadać będą: Kuba Wnuk – kierownictwo muzyczne, Jakub Przebindowski – reżyseria, Witold Stefaniak – scenografia, Tomasz Ossoliński – kostiumy oraz Hektor Werios – wizualizacja multimedialna, tłumaczenie - Michał Wojnarowski

 
 

Więcej informacji oraz bilety dostępne są na stronie operakameralna.pl.




Zdjęcie główne: Fotos z opery "Medium". Fot Grzegorz Bargieł




Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura




Spodobał Ci się nasz artykuł? Podziel się nim ze znajomymi 👍


Do góry!