Wspólne sprawy
Czyli krótko i na temat, o sprawach, które dotyczą po prostu całej kultury. Dlaczego kulnes jest cool? Komu tak naprawdę opłaca się korzystanie z legalnych źródeł kultury? Komu może zagrażać legalizacja? Co musi się zmienić, żeby w Polsce zapanowała moda na cyfrową kulturę z legalnych źródeł?
Święto wszelkiej twórczej działalności człowieka

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Wspólne sprawy

Święto wszelkiej twórczej działalności człowieka

Święto wszelkiej twórczej działalności człowieka

26.04.22

Społeczeństwo cyfrowe to otwarta sieć interakcji, z której każdy z nas może czerpać, ale do której każdy z nas także wiele wnosi. Budujemy dziś cyfrową kulturę, tak jak przez wieki budowaliśmy materialną. Współtworząc w Internecie różnego rodzaju dobra pozostańmy w porządku wobec siebie – będąc jednocześnie twórcami i odbiorcami metaświata.

 

26 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Własności Intelektualnej, czyli święto wszelkiej twórczej działalności człowieka. Korzystamy z niej wszyscy słuchając muzyki, oglądając filmy, korzystając z patentów czy know-how wypracowanych przez artystów, firmy, społeczeństwa, … Cytując, udostępniając, wypożyczając czyjąś pracę: fotografię, książkę, memy, posty, fragmenty filmów nie tylko dzielimy się tym co uważamy za ważne, ale korzystając w uczciwy sposób, np. podpisując autora czy też płacąc, doceniamy działalność drugiego człowieka oraz wspieramy jego przyszłe dokonania.

 

Filozofia sieci

Rozwój technologii niesie za sobą wyzwania natury prawnej, a także edukacyjno-społecznej. Największym zagrożeniem dla branż kreatywnych jest rosnąca z roku na rok skala naruszeń własności intelektualnej stanowiącej podstawowy kapitał gospodarki opartej o innowacyjność. Kradzieże technologii i patentów, podrabianie znaków towarowych, a także nieautoryzowany obrót wytworami własności intelektualnej, czyli piractwo to wyzwania, z którymi wszyscy musimy się zmierzyć. Technologia kreuje sytuacje, w których coraz łatwiej kreować, łatwiej powielać coraz łatwiej trywializować, co to za różnica, czy to ja nagrałem ten filmik czy twórca, który mówi, płać mi za to miliony. I w związku z tym nasze wnętrze szuka jakiejś formy samousprawiedliwienia. Wszyscy umiemy to samo, wszyscy możemy to samo, w związku z czym, skoro wszyscy jesteśmy twórcami, to wszyscy korzystajmy. A tymczasem ja bym proponował, skoro wszyscy jesteśmy twórcami, to wszyscy szanujmy swoją twórczość nawzajem – rozważa Dariusz Duma, filozof i ambasador Fundacji Legalnej Kultury.

 

 

Prawnik odpowiada


Również profesor Adam Bodnar podczas wykładu wygłoszonego dla Fundacji Legalna Kultura mówi o wolności twórczej i odpowiedzialnej - artykuł 31 Konstytucji, który mówi o tym, że generalnie jesteśmy wolnymi ludźmi […] Możemy podejmować różne decyzje dotyczące naszego rozwoju, zainteresowania się różnymi formami naszej twórczości, podążania różnymi tropami literackimi, artystycznymi, kulturowymi. W tym artykule 31 przebija się to, że wolność oznacza też prawo do naszego samorozwoju, do rozwoju naszej osobowości. Ale ta nasza osobowość może się rozwijać nie tylko dlatego, że my czujemy się dobrze dzięki temu, że coś tworzymy, ale także dzięki temu, że możemy komuś przekazać naszą twórczość, pochwalić, opisać, zaprezentować. I tu wtedy wkraczają gwarancje wolności słowa, czyli z kolei artykuł 54.

 

Świadectwa ochrony własności intelektualnej są prawie tak stare jak nasza cywilizacja, np. rzymskie naczynia gliniane, które oznaczano stemplem lokalnego warsztatu rzemieślniczego czy receptura ulubionego sera Neli Rubinstein Schabzigera opatentowana już w 1463 r. w Szwajcarii. Jednym z ważniejszych dokumentów prawnych obowiązującym do dzisiaj jest przyjęta w 1883 r. konwencja paryska.

 

Państwo jako strażnik

Kreatywność chroniona prawnie przyczynia się do rozkwitu wszelkich form twórczości oraz szeroko rozumianej innowacyjności.  Prawa własności intelektualnej chronią młodych twórców, pozwalają im osiągać swoje cele, przekształcać ich pomysły w rzeczywistość, generować dochody i wywierać pozytywny wpływ na otaczający ich świat.  – mówi Małgorzata Wolfe, doradca ds. Ekonomicznych w Ambasadzie Amerykańskiej w Warszawie – Stany Zjednoczone zawsze były krajem twórców i innowatorów, dlatego stoimy na straży rozwoju ochrony własności intelektualnej zarówno w kraju, jak i za granicą. Pragniemy uhonorować innowacyjność i kreatywność młodych ludzi oraz ich wkład we wzmacnianie własności intelektualnej, uczciwej konkurencji oraz roli, jakie prawa autorskie odgrywają w każdej formie twórczości. Zależy nam by propagować świadome uczestnictwo w kulturze, gdyż kultura tworzona przez młodych i dla młodych jest tym medium, które najbardziej trafia do obecnego pokolenia.

 

Sztuka to też praca

Choć kultura w pierwszej chwili nie kojarzy się z biznesem i nowoczesnymi technologiami, dziś to właśnie firmy z sektorów kreatywnych są motorami gospodarki i odpowiadają za tworzenie nowych rynków. W najbardziej innowacyjnych gospodarkach przemysły kreatywne wypracowują od 4 do 7% PKB. A tymczasem: my twórcy bardzo często spotykamy się z sytuacją, że nasze dzieła są w jakiś sposób „pożyczane”smutno podsumowuje Justyna Grodecka, artystka sztuk wizualnychtemat jest bolesny, trudny. Miejmy w tyle głowy wszyscy, twórcy, i nie twórcy, że coś co oglądamy, coś czego słuchamy ma swojego autora.

 



 

Świadomy konsument

Piractwo internetowe to nie jest jedynie problem pojedynczych użytkowników, którzy w nieuczciwy sposób ściągają z sieci filmy czy seriale. Dziś piractwo ma charakter globalny i przynosi ogromne zyski zorganizowanym grupom przestępczym, które zarabiają udostępniając użytkownikom Internetu kontent, do którego nie mają prawa - mówi Kinga Jakubowska, prezes Legalnej Kultury - Internet jest stosunkowo młodym bytem i korzystając z niego tworzymy dopiero coś, co można nazwać Kulturą internetu – zbiór obyczajów i praw, które podobnie jak w prawdziwym życiu, powinny stanowić pewne normy zachowań.


Legalna Kultura dąży do rozwiązania jednego z najistotniejszych problemów współczesnej kultury – jak z niej korzystać, zachowując wolność własną i nie ograniczając cudzej? Codziennie przypominamy, że w Internecie po drugiej stronie jest człowiek – nie anonim, nie system, nie cyfra, ale żywa, myśląca i czująca osoba, która ma swoje prawa. Tak samo jak my.

 


 

 

 




Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura




Jeśli podoba Ci się nasz artykuł, udostępnij go


Do góry!