Ja w internecie

PROGRAM SZKOLENIOWY W ZAKRESIE ROZWOJU KOMPETENCJI CYFROWYCH



Wyszukaj na stronie "Ja w internecie"


Czy głos lektora jest chroniony przez prawo autorskie?

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo w praktyce

Czy głos lektora jest chroniony przez prawo autorskie?

Czy głos lektora jest chroniony przez prawo autorskie?

19.02.21

Według danych ONZ, co najmniej 40% spośród języków używanych na świecie w roku 2016 zagrożonych było wyginięciem. Język to nie tylko alfabet, słownictwo, gramatyka czy ortografia, ale też jego wymowa, melodia i akcenty oraz, a może przede wszystkim, dziedzictwo narodowe poszczególnych państw. Formą zwrócenia uwagi na potrzebę ochrony różnorodności językowej jest Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który obchodzimy 21 lutego. To także dobry moment, aby zwrócić uwagę na lektorów – zawodowców, których praca jest ściśle związana z zagadnieniami językowymi.

Lektorzy, dziennikarze radiowi czy spikerzy – nie tylko muszą wiedzieć jak zapanować nad emisją głosu, ale także muszą być niezwykle skupieni na przestrzeganiu zasad poprawności językowej. W polskim prawie, od lat toczy się spór o klasyfikację głosu – część środowiska uznaje go jedynie za element wizerunku, chronionego przepisami kodeksu cywilnego i ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W wielkim skrócie wizerunek (o którym więcej można przeczytać na stronie Legalnej Kultury) osoby umożliwia jej identyfikację, zatem rzeczywiście, gdyby przyjąć odpowiednie założenia, można by uznać głos za jego integralną składową. Drugie stanowisko zakłada przyznanie głosowi statusu odrębnego od wizerunku dobra osobistego, któremu przysługuje ochrona z art. 23 kodeksu cywilnego. Co prawda, przedmiotowy przepis nie wymienia głosu jako dobra osobistego, ale katalog tej normy jest otwarty co oznacza, że zawarte wyliczenie jest jedynie przykładowe i nie wyklucza objęcia ochroną innych dóbr. Przedstawiciele tego poglądu podnoszą, że „głos powinien być ujmowany jako odrębne od wizerunku dobro osobiste, służące jednak temu samemu celowi, co zewnętrzny obraz człowieka, a mianowicie – identyfikacji.”[1] W tej sprawie wypowiadał się nawet Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 3 października 2007 r. (II CSK 2007/07) stwierdził, że głos „powinien być chroniony w ramach prawa do wizerunku, stanowi bowiem jego element nie jako obraz fizyczny (wizualny) danej osoby, lecz jako jej obraz odbierany za pomocą słuchu. Prawo osobiste do ludzkiego głosu należy traktować jako dźwięczny wizerunek, jednak pod warunkiem, że jest rozpoznawalny dla osób trzecich. Oznacza to, że głos danej osoby musi być na tyle charakterystyczny i wyróżniający się, by można było wskazać konkretną osobę, od której pochodzi.”[2]


Kwalifikacja prawna pracy lektorów jest wbrew pozorom bardzo istotna i bezpośrednio przekłada się na ich sytuację życiową.
Jakiś czas temu zrobiło się „głośno” o tym środowisku, a to za sprawą niejasności związanych z kwestią uzyskiwania 50% kosztów przychodu. Oczywistym jest, że zastosowanie właściwej stawki ma wpływ na wyliczenie podatku, a co za tym idzie – wpływa na wynagrodzenie, które jest takiej osobie wypłacane. Art. 22 ust. 9 pkt 3 Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wskazuje, że koszty uzyskania przychodów z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów – wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzania przez nich tymi prawami, określa się w wysokości 50 procent kosztów uzyskania przychodu, z tym że koszty te oblicza się od przychodu pomniejszonego o potrącone przez płatnika w danym miesiącu składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz na ubezpieczenie chorobowe. Warunkiem przyznania możliwości do takiego rozliczanie, jest właśnie kwalifikacja pracy jako pracy „twórczej” w rozumieniu przepisów o ustawie autorskiej. Wszystko rozbija się o „artystyczny wkład” lektora w tworzone dzieło – o ile kwestia nie budzi wątpliwości przy dubbingu, o tyle zwykło się przyjmować, że co do zasady wkład lektora nie będzie miał charakteru artystycznego. W tym miejscu warto wspomnieć o „artystycznym wykonaniu”, które jest traktowanie jako odrębny przedmiot ochrony i przynależy wszystkim wykonawcom utworów oraz dzieł sztuki ludowej, w tym wokalistom, piosenkarzom czy śpiewakom. Wspomniana ochrona jest jednak ukierunkowana na inny aspekt, a mianowicie, na treść, którą głos przenosi (a więc samo wykonanie konkretnego utworu), a nie głosu samego w sobie. Na przestrzeni lat, sądy wydały wiele wyroków podtrzymujących taki stan rzeczy. Warto wspomnieć choćby o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, z dnia 28 marca 2013 r., w którym możemy znaleźć taką, ciekawą interpretację tego problemu: „Wykonanie musi charakteryzować się osobistym, indywidualnym wkładem konkretnej osoby w powstanie wykonania i właśnie taki wkład można określać jako "artystyczny". Ustawa wymienia aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów, gdyż nie ulega żadnej wątpliwości, że praca tych osób ma charakter "artystyczny", dlatego też jest przedmiotem ochrony prawa pokrewnego — prawa do artystycznego wykonania. Ochronie prawa pokrewnego nie podlegają zatem działania o innym charakterze, gdzie owa "artystyczność" nie występuje. W odróżnieniu od aktora, recytatora czy wokalisty, od lektora oczekuje się wiernego odczytania tekstu, w przypadku utworu audiowizualnego odczytania listy dialogowej. Nie wyklucza to przypadków, kiedy to od lektora będzie się oczekiwać indywidualnego wkładu, tj. wkładu charakterystycznego dla konkretnej osoby. W takim przypadku będzie można mówić o artystycznym wykonaniu. Artystyczny charakter pracy lektora stanowi jednak wyjątek, dlatego też nie może istnieć organizacja zbiorowego zarządzania zarządzająca prawami lektorów.”[3] Warto również wspomnieć, że aż do 2007 (nastąpiła wtedy duża nowelizacja prawa) lektorzy musieli się zadowolić pieniędzmi wyłącznie z tytułu umów o dzieło i nie dostawali dodatkowych wynagrodzeń z za kolejne emisje filmów czy reklam z ich udziałem.


Dość niespodziewaną zmianę w tym zagadnieniu może przynieść rosnąca popularność audiobooków, gdyż jak wskazują ich twórcy, lektorzy stanowią istotną część produktu i są dobierani pod kątem preferencji słuchaczy i tematyki odtwarzanej książki. Boris Akunin – rosyjski pisarz gruzińskiego pochodzenia, skarżył się jakiś czas temu na audiopiractwo. Mówił: „Starannie wybieram lektorów moich tekstów, dzięki czemu nagrania są niemal idealne. W rosyjskim internecie znaleźć można jednak dziesiątki nagrań robionych domowymi sposobami, gdzie bohaterowie, zacinając się i mamrocząc, masakrują bezbronny tekst, źle kładąc akcenty czy przesadnie odgrywając role”.[4] Jego słowa pokazuję jak ważną rolę pełnią w tym zakresie ludzie pracujący głosem i językiem. W takich sytuacjach wkład artystyczny lektorów jest bezsprzeczny, a im należy się prawo do właściwego wynagrodzenia. Powinno nas to wszystkich cieszyć, gdyż Polska ma długą tradycję lektorstwa, a znane głosy towarzyszą nam od wielu lat.


Jeste
śmy dumni, że lektorzy wspierają Legalną Kulturę i możemy usłyszeć ich głosy w spotach „W czerni kina”. Ale nie tylko, Krystyna Czubówna była także jedną z ambasadorek projektu Księgarnia Marzeń – Czytamy Razem. Swoich głosów do spotów użyczyli:

Jacek Brzostyński

Krystyna Czubówna

Maciej Gudowski

Tomasz Knapik

Jarosław Łukomski


Autor: Paweł Kowalewicz prawnik

 

Zdjęcie główne: Krystyna Czubówna podczas spotkania w księgarni Czerwony Atrament w Płocku w ramach projektu „Księgarnia Marzeń – Czytamy Razem” w 2017 roku. Fot. Legalna Kultura

 

 



[1] J. Sieńczyło – Chlabicz, Rozpowszechnianie wizerunku na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, “Radca prawny” 2001/2, s. 92.

[2] https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-csk-207-07-wyrok-sadu-najwyzszego-520620793

[3] http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/CA959C4316

[4] https://zaiks.org.pl/402,196,audiobook_to_teatr_wyobrazni_-_rozmowa_z_marcinem_beme%2C_wspoltworca_portalu_audiotekapl




Fundacja Legalna Kultura realizuje projekt, którego celem jest edukacja w zakresie prawa autorskiego i ochrony własności intelektualnej pomocna w dydaktyce i życiu codziennym.

 

Prawa własności intelektualnej? Ja to rozumiem!
Społeczna kampania edukacyjna Legalna Kultura

SZKOLENIA I WARSZTATY DLA NAUCZYCIELI I UCZNIÓW

Celem szkoleń i warsztatów jest edukacja w zakresie korzystania z zasobów kultury przydatnych w pracy dydaktycznej oraz w pracy twórczej, a także w nauce z poszanowaniem praw twórców. Prowadzący warsztaty przybliżą uczestnikom problematykę z zakresu ochrony własności intelektualnej oraz korzystania z zasobów kultury z legalnych źródeł, a także dostarczą narzędzi pomocnych w pracy dydaktycznej i w nauce. Więcej informacji…


ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W PROJEKCIE





Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura.



Do góry!