Zdjęcia z wakacji a prawo autorskie

PRAWO W KULTURZE

/ Prawo w praktyce

Zdjęcia z wakacji a prawo autorskie

Zdjęcia z wakacji a prawo autorskie

15.07.22

Wakacje kojarzą się nam z czasem, który często chcielibyśmy zatrzymać, a przynajmniej doskonale zapamiętać. Niezawodne są w tym fotografie, czy to zrobione za pomocą profesjonalnego aparatu fotograficznego czy też przy użyciu naszego smartfonu. Warto jednak, by przy korzystaniu i dzieleniu się z innymi naszymi wakacyjnymi wspomnieniami, robić to zgodnie z prawem, tak by pięknych wspomnień, nie zatarły prawne wyzwania. Z perspektywy prawa autorskiego, istotne jest bowiem byśmy mieli świadomość nie tylko tego kto jest autorem samego zdjęcia, ale również byśmy mieli na uwadze, że to kto bądź co się znajduje na fotografii ma znaczenie.

 

Po pierwsze warto wskazać, że fotografie, co do zasady, są utworami w rozumieniu prawa autorskiego (o pojęciu utworu więcej można dowiedzieć się np. tutaj), o ile mają one twórczy oraz indywidualny charakter i zostały wykonane przez człowieka. Podmiotem uprawnionym z tytułu autorskich praw majątkowych, od którego zgody, zasadniczo, uzależniona jest możliwości rozpowszechniania i korzystania ze zdjęcia, w tym np. jego publikacji w mediach społecznościowych, będzie osoba, która daną fotografię zrobiła, a nie np. właściciel aparatu użytego do jego wykonania. Jeżeli zatem poprosimy inną osobę o zrobienie dla nas oryginalnej, wakacyjnej fotografii to ta osoba, a nie my, będzie jej autorem, od którego zgody może zależeć możliwość i zakres naszego z niej korzystania. Oczywiście, w praktyce, przypadki formalnego, pisemnego udzielania zgód na korzystanie ze zrobionych dla nas przez inne osoby zdjęć z wakacji (czy to w formie umów licencyjnych czy też przenoszących autorskie prawa majątkowe) są marginalne, o ile w ogóle i można przyjąć, że zgoda na korzystanie z wykonanej na naszą prośbę fotografii jest wyrażana przez autora w sposób dorozumiany, to warto jednak pamiętać, że w przypadku chęci komercyjnego wykorzystania takiej fotografii np. jako zdjęcia w katalogu wakacyjnych wycieczek bez uprzedniego uregulowania kwestii prawnoautorskich, musimy liczyć się z ewentualnymi roszczeniami ich autora.

 

Po drugie, w kontekście wakacyjnych (i nie tylko) zdjęć, należy pamiętać, że to, co fotografujemy, ma znaczenie. O ile zdjęcia przyrody czy krajobrazu zasadniczo nie budzą wyzwań z perspektywy prawa autorskiego, to już publikacje zdjęć budynków, pomników, czy innych zabytków wymagają kilku uwag. Pamiętajmy, że większość otaczających nas w przestrzeni publicznej obiektów, z uwagi na wysoce pojemną definicję utworu w prawie autorskim, może być uznana za przedmiot jego ochrony, zatem zgodnie z prawem, na publikację zdjęć na których zostały utrwalone, konieczna może okazać się zgoda ich autora. W Polsce, wymóg uzyskania zgody, istotnie ogranicza tzw. prawo panoramy, czyli rodzaj dozwolonego użytku przewidzianego przez przepis art. 33 pkt 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe w ogólnodostępnych miejscach takich m.in. ulice place bądź ogrody. Dlatego też, na korzystanie ze zdjęć znanych budynków, nie jest konieczne uzyskanie zgody ich twórców. Niemniej jednak, powyższy wyjątek, nie ma globalnego charakteru, w niektórych bowiem państwach jest np. ograniczony do użytku niekomercyjnego (np. Francja) albo w ogóle nie jest przewidziany przez przepisy prawa (np. Włochy). W kontekście prawa do korzystania ze zdjęć np. eksponatów muzealnych, istotne jest również, że ochrona autorskich praw majątkowych, która wprowadza ograniczenia w zakresie korzystania z utworów, ma charakter czasowy. Co do zasady, wygasa po upływie 70 lat od śmierci autora, zatem w odniesieniu do dawnych, dzieł, również tych nie znajdujących się w przestrzeni publicznej, możemy z nich swobodniej korzystać. W tym miejscu warto jednak podkreślić, że ograniczenia w samym fotografowaniu obiektów oraz eksponatów muzealnych mogą wynikać również z regulaminów ustanowionych przez ich administratorów, zatem i w tym przypadku aktualna pozostaje rada, by zapoznawać się z ich treścią.

 

Trzecią z perspektyw, które warto mieć na uwadze, w kontekście zgodnego z prawem korzystania z fotografii, jest kwestia ochrony prawa do wizerunku osób, których wizerunek został utrwalony na zdjęciu. Wbrew powszechnej praktyce, zasadą jest bowiem konieczność uzyskania zgody na rozpowszechnienie wizerunku od osoby, której wizerunek chcemy upublicznić. O ile zatem na samo utrwalenie wizerunku, z perspektywy regulacji prawnoautorskiej, nie musimy uzyskać zgody, to już np. na jego publikacje w formie zdjęcia w Internecie, uzyskanie zgody może okazać się konieczne. Co prawda, również w przypadku ochrony wizerunku, od wskazanej powyżej reguły, są wyjątki np. w zakresie rozpowszechniania wizerunku osób publicznych, bądź wizerunku osób, których wizerunek stanowi jedynie szczegół kadru np. publicznej imprezy, zgromadzenia bądź krajobrazu, to w przypadku np. fotografii portretowych naszych znajomych, które chcemy opublikować w sieci, warto pamiętać, by co najmniej zapytać ich o zgodę.

 

W kontekście publikacji zdjęć na portalach społecznościowych, który to temat był już wielokrotnie przez nas podejmowany (na przykład tutaj) nie można również zapominać, o wymogach regulaminów tych portali, do których zasadniczo, należy posiadanie potrzebnych zezwoleń oraz praw do publikowanych zdjęć, bowiem to my, a nie administrator portalu, ponosimy odpowiedzialność prawną, za ewentualne naruszenia, powstałe w wyniku publikacji zdjęcia z naruszeniem prawa.

 

Autor: Sara Dobrzańska, prawnik

Zdjęcie główne:  Fot. Licencja Freepik 


Polecamy lekturę innych artykułów, o zdjęciach i fotografowaniu, które są ukierunkowane tematycznie:

 

 




Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura





Do góry!