Łyk sztuki do kawy w pracowni Apellesa

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy w pracowni Apellesa

Łyk sztuki do kawy w pracowni Apellesa

02.06.22

Przedstawiamy prawdziwą gratkę dla miłośników sztuki: obraz, który mieści w sobie ponad pięćdziesiąt innych obrazów, a także sporo rzeźb i innych drobiazgów. Jego autor Willem van Haecht wykorzystał temat z historii starożytnej jako pretekst do pokazania dzieł, które budziły jego podziw. Wśród nich znajdziemy prace współczesnych mu malarzy takich jak Peter Paul Rubens czy Jan Brueghel Starszy.

 

Obraz zatytułowany „Apelles malujący Pankaspe” został namalowany przez flamandzkiego artystę Willema van Haechta ok. 1630 r. Patrząc na niego po raz pierwszy, możemy się poczuć lekko zdezorientowani przez ilość szczegółów. Dlatego warto przyjrzeć się „Apelles malujący Pankaspe” na stronie muzeum, gdzie możliwe jest kierowanie kamerą i przybliżanie szczegółów. Zapewne dopiero po chwili dostrzeżemy tytułową scenę umieszczona w lewym dolnym rogu kompozycji. Van Haecht zaczerpnął ją z historii starożytnej, a dokładniej z przekazu Pliniusza Starszego.

 

Apelles był najwybitniejszym i najsławniejszym malarzem starożytnego świata. Niestety jego obrazy znane są dziś tylko z opisów. Jednym z nich był portret najpiękniejszej konkubiny Aleksandra Wielkiego – Pankaspe, który Apelles wykonał jako nadworny artysta. Powstawanie właśnie tego dzieła ukazał na swoim obrazie van Haecht. Zgodnie z legendą Apelles w trakcie pracy zakochał się w królewskiej konkubinie, którą ostatecznie Aleksander mu podarował w zamian za jej portret, bowiem obraz okazał doskonalszy od modelki. Van Haecht podkreślił piękno Pankaspe oraz własną erudycje nawiązując do innej historii – tym razem mitologicznej. Jedna z towarzyszących konkubinie kobiet trzyma rycinę przedstawiającą sąd Parysa, podczas którego trojański królewicz miał zadecydować, która z trzech bogiń jest najpiękniejsza. Zwycięskiej Wenus wręczył jabłko. Poza namalowanego przez van Haechta Apellesa powtarza gest Parysa z ryciny, a Pankaspe ukazana w towarzystwie dwóch innych kobiet jest odpowiedniczką najpiękniejszej z bogiń.

 

Apelles na obrazie van Haechta jest nie tylko postacią historyczną, ale także symbolem zawodu malarza. A historia portretu Pankaspe to pretekst do ukazania obszernej sali szczelnie wypełnionej dziełami sztuki, które stanowią właściwy temat. Samych obrazów można naliczyć tu ponad pięćdziesiąt. Co ciekawe, nie są to wytwory wyobraźni malarza, a dzieła istniejące w rzeczywistości. Wspomniana już rycina trzymana przez jedną z kobiet to grafika Marcantonio Raimondiego wykonana według wzoru Rafaela. Włoskich czy niemieckich prac jest tu znacznie więcej, ale na ścianach dominują obrazy związane ze środowiskiem van Haechta, czyli Antwerpią.

 

Na pierwszym planie, po prawej stronie dostrzeżemy „Bankiera z żoną pędzla Quintena Massysa (obecnie w Luwrze) – artysty podziwianego przez van Haechta, a przy okazji uważanego za twórcę antwerpskiej szkoły malarstwa. Z przodu umieszczono także obraz „Diana i jej nimfy” namalowany przez Petera Paula Rubensa i Jana Brueghla Starszego (obecnie Musée de la Chasse w Paryżu). Inna praca Rubensa to „Bitwa Amazonek” widoczna w głębi, nad stołem z papierami (obecnie Stara Pinakoteka w Monachium). Wiele z tych dzieł van Haecht miał okazję oglądać w rodzinnym mieście, zwłaszcza, że przez wiele lat pracował jako kustosz zbiorów wybitnego antwerpskiego kolekcjonera i mecenasa (m.in. Rubensa)  Cornelisa van der Geesta.

 

Współcześnie znanych jest zaledwie kilka obrazów van Haechta. Wszystkie przedstawiają galerie – tzw. kunstkamery – w mniejszym lub większym stopniu inspirowane zbiorem stworzonym przez van der Geesta. „Apelles malujący Pankaspe” to druga, większa wersja tego samego motywu (pierwsza przechowana jest w kolekcji prywatnej). Od wcześniejszego wariantu różni się m.in. obecnością sali z kopułą – zapewne wzorowanej na galerii, którą w swojej rezydencji urządził Rubens. W XVII w. kolekcjonerstwo było bardzo modne, powstawało więc sporo podobnych kunstkamer, które z kolei często stawały się tematem obrazów. Nie były one galeriami sztuki we współczesnym rozumieniu, a raczej gabinetami osobliwości. Także na obrazie van Haechta dostrzeżemy różne ciekawostki: egzotyczne muszle, przyrządy astronomiczne i stare monety.

 

W 1637 r. van Haecht na łożu śmierci zapisał „Apellesa malującego Pankaspe” van der Geestowi. Nie wiadomo dokładnie jakie były losu obrazu w kolejnych latach, ale w pewnym momencie trafił on do kolekcji polskiego króla Augusta III Sasa. Po jego śmierci został nabyty przez księcia Wilhelma V, później na dwadzieścia lat trafił do Luwru skonfiskowany przez wojska napoleońskie. Ostatecznie w 1822 r. trafił do muzeum Mauritshuis w Hadze, gdzie przechowany jest do dziś.

 

Zdjęcie główne: Willem van Haecht „Apelles malujący Pankaspe”, muzeum Mauritshuis w Hadze fot. Domena publiczna

 

Zwiedzajcie z nami wirtualnie muzea i galerie całego świata!

Takie możliwości otwiera przed Wami sekcja MUZEA i GALERIE w Bazie Legalnych Źródeł na legalnakultura.pl

 

 

 

 




Artykuł powstał w ramach projektu

  

 

Prawa własności intelektualnej? Ja to rozumiem!
Społeczna kampania edukacyjna Legalna Kultura

Projekt zrealizowany przez Fundację Legalna Kultura we współpracy i przy wsparciu finansowym European Union Intellectual Property Office

 



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Publikacja powstała w ramach
Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura



Do góry!