Łyk sztuki do kawy - "Podwójna historia"

CZYTELNIA KULTURALNA

/ Łyk sztuki do kawy

Łyk sztuki do kawy -

Łyk sztuki do kawy - "Podwójna historia"

05.09.19

“Niedaleko od centrum miasta, bomby uderzyły w kamienicę i otworzyły mieszkania pierwszego, drugiego i trzeciego piętra. Chłopiec chodził oszołomiony tam i z powrotem nosząc jedną rzecz jaką znalazł - kanarka w klatce. Szedł w górę i w dół po stosie kamieni i cegły. Pod stosem było jeszcze dziewięć lub dziesięć ciał, wedle tego co nam powiedzieli sąsiedzi, które nie zostały jeszcze wydobyte.”

 

„Chłopiec z kanarkiem” na gruzach Warszawy został uwieczniony na jednym z najsławniejszych wojennych zdjęć, które obiegło świat w roku 1939. Jego autorem jest Julien Bryan, którego zdjęcia  są wstrząsającym dowodem niemieckich zbrodni.

 

7 września 1939 r. ostatnim pociągiem przyjechał do Warszawy Julien Bryan – amerykański fotograf, filmowiec i podróżnik. Nie planował zostać dłużej w Polsce, chciał jedynie zrobić kilka zdjęć zza linii frontu. Stało się jednak inaczej, pozostał w oblężonej stolicy blisko dwa tygodnie, dokumentując tragiczny los mieszkańców. Nigdy nie powiedział o sobie, że jest korespondentem wojennym, nazywał siebie raczej „reporterem czasu pokoju, osobą, której praca polega na przemierzaniu świata i fotografowaniu ludzi, nie bomb”. To dzięki jego zdjęciom świat mógł zobaczyć jak naprawdę wyglądała wojna. Staruszkowie, matki, cywile, dzieci uchwyceni w chwilach największej katastrofy, jaką była wojna, to główni bohaterowie tej historii, której koniec nie dla wszystkich był tragiczny. Niektóre fotografie pozostaną bezimienne, niektóre zaś mają swoją nazwaną historię.

 

Chłopiec z kanarkiemto Zygmunt Aksienow - jeden z nielicznych świadków, którzy do dzisiaj mogą opowiadać o początkach oblężenia Warszawy. Urodził się 9 kwietnia 1930 w Warszawie. Pierwsze lata wojny spędził w stolicy. Dopiero jesienią 1945 został wysłany przez matkę do Tarnowskich Gór. Po roku, powrócił do stolicy, gdzie pracował jako pomocnik hydraulika. W sylwestra 1949 aresztowano go i skazano na pięć i pół roku więzienia pod zarzutem posiadania broni i propagandy antyradzieckiej. Korzystając z amnestii w 1953 roku wyszedł na wolność. Zamieszkał na Śląsku, gdzie pracował jako górnik. Obecnie mieszka w Zabrzu.

 

Julien Bryan był jedynym zagranicznym fotografem, który miał odwagę robić zdjęcia w oblężonej Warszawie. To on słowami  „My name is Bryan. Julian Bryan – American photographer” na antenie polskiego radia wzywał prezydenta Roosvelta do pomocy przeciw niszczycielskim działaniom niemieckim. Bryan nie był biernym świadkiem historii. Jego fotografie ukazały się w licznych gazetach zachodnioeuropejskich i amerykańskich. Mocno sprzeciwiał się krzywdzie i tragedii jakiej doświadczali niewinni ludzie. W 1940 roku wydał album „Oblężenie”- zawierający liczne osobiste historie przypadkowo napotkanych ludzi. Oprócz zdjęć Bryan nagrywał także na kamerę liczne filmy, które potem wykorzystał w dokumencie „Oblężenie” nominowanym w 1941 roku do Oscara w kategorii najlepszego krótkometrażowego filmu dokumentalnego. Po wojnie Julien Bryan powracał jeszcze kilka razy do Polski.. Chciał m.in. odszukać osoby, które sfotografował w 1939 r. Zapisy tych poszukiwań stały się tematem książki „Warsaw. 1939 Siege. 1959 Warsaw Revisited”. Zmarł w Nowym Jorku 20 października 1974 r.

 

Fragment książki: Bryan, Julien. "Warsaw 1939 Siege
Fot. oryginalna: Julien Bryan
Koloryzacja zdjęcia: Mikołaj Kaczmarek https://www.facebook.com/KolorHistorii/



Publikacja powstała w ramach Społecznej kampanii edukacyjnej Legalna Kultura


Do góry!


Społeczna kampania edukacyjna Legalna Kultura realizowana przez Fundację Legalna Kultura

W 2019 roku dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego