W łyku sztuki do kawy Sandro Botticelli i „La Primavera”, czyli z życia roślin…
„Wiosnę” (wł. „La Primavera”), jedno z najsłynniejszych dzieł włoskiej sztuki renesansowej, autorstwa genialnego malarza z Florencji, widział choć raz zapewne każdy. I prawdopodobnie większość odbiorców zwróciła uwagę na nieskończone bogactwo przedstawionej tam flory. Czy jednak wiecie, ile roślin sportretował Sandro Botticelli, malując ten obraz? „La Primavera" to prawdziwy ogród botaniczny – doliczono się ponad 500 gatunków kwiatów, krzewów i drzew, namalowanych pędzlem florenckiego mistrza! Pójdźmy śladem botanicznej pasji artysty – zobaczmy, jakie rośliny tworzą magiczną scenerię „Wiosny”, czym kierował się Botticelli w ich wyborze, a także co symbolizują poszczególne okazy.
Łyk sztuki do kawy: „Walka karnawału z postem”
„Dusza moja - pragnie postu, ciało - karnawału!” – pisał Jacek Kaczmarski w utworze zainspirowanym obrazem „Walka karnawału z postem” Pietera Bruegla. Dzieło niderlandzkiego malarza - który od roku 1559 zaczął pomijać literę „h” w swym nazwisku Brueghel - pokazujemy dziś w Łyku sztuki do kawy. Na obrazie widać z lotu ptaka plac miejski, z karczmą i kościołem. Zgromadziły się na nim dwie procesje szykujące się do walki przy użyciu łopaty piekarskiej z dwoma śledziami (symbol głodu) i rożna z nabitymi na nim łbem świni, pieczoną kaczką i kiełbasą.
W Łyku sztuki do kawy unikalny dialog kina z malarstwem
Twórczość Andrzeja Wajdy to unikalny dialog kina z malarstwem, zakorzeniony w jego studiach na krakowskiej ASP. Reżyser nie tylko cytował konkretne dzieła, ale budował kadry według zasad kompozycji mistrzów. W „Weselu” ożywił wizje Matejki i Wyspiańskiego, nadając im filmową dynamikę. Potrafił łączyć polski symbolizm Malczewskiego z nowoczesnym światłem Hoppera, tworząc język wizualny, w którym obraz znaczy więcej niż słowo. Kluczowa dla Andrzeja Wajdy, zarówno osobiście, jak też jako inspiracja – była relacja z Andrzejem Wróblewskim – to drastyczność cyklu „Rozstrzelaania” ukształtowała estetykę śmierci w „Kanale”, a styl malarza miał wpływ na wiele innych filmów laureata Oscara.
W Łyku sztuki do kawy Ostatni papieros skazańca
Stanisław Ignacy Witkiewicz, znany jako Witkacy, w 1924 r. miał niecałe 40 lat i stał przed bardzo poważną decyzją dotyczącą własnej twórczości malarskiej. Wkrótce miał ją porzucić na rzecz portretowania, którego nie uważał za sztukę. Właśnie wtedy namalował autoportret o znaczącym tytule „Ostatni papieros skazańca” jasno pokazując jak czuje się dostosowując artystyczne ideały do potrzeb rynku.
"Pocałunek" w Łyku sztuki do kawy
W połowie lutego gdziekolwiek spojrzeć pełno wszędzie różu, czerwieni i… serduszek. W Łyku sztuki do kawy – po to by oddać sprawiedliwość istocie święta zakochanych, ale także jako kontrapunkt dla oklepanej stylistyki – proponujemy spotkanie z niezwykłą rzeźbą, która stała się ikoną miłości namiętnej. „Pocałunek” Augusta Rodina zachwyca dziś tak mocno, jak kiedyś szokował. Może dlatego dzieło to ma taką siłę, że poza mistrzowskim operowaniem materią tchnie emocjonalną prawdą, za którą kryją się dzieje dwóch wielkich i dramatycznych miłości. Jedna z nich to historia Franceski da Rimini i Paola Malatesty, dwojga nieszczęsnych kochanków opisanych przez Dantego w „Boskiej komedii”. Druga jest historią życia samego rzeźbiarza.
Łyk sztuki do kawy – Kochankowie według Magritte’a
Czy nie używając tradycyjnej miłosnej symboliki można mówić o uczuciach? Odpowiedzią jest obraz „Kochankowie II” („The Lovers II”) autorstwa René Magritte’a, nazywanego „autorem słów i rzeczy”. Jego nietuzinkowy, niestandardowy, nieoczywisty sposób przedstawiania emocji i uczuć zastanawia, prowokuje, zmusza do refleksji.
Na skróty
Archiwum






